KLUCZ DO UDANEGO ZWIĄZKU

Kategoria bloga:

Od wieków ludzie próbują znaleźć odpowiedź na pytanie: Jak stworzyć udany związek? W swoich dogłębnych poszukiwaniach wertują niezliczone strony książek i sterty czasopism, próbując doczytać się w nich, jaka jest niezawodna recepta, która sprawdzi się również w ich przypadku. Czy istnieje jednak recepta na szczęście i harmonię w relacji między dwojgiem ludzi? Niezmienna, uniwersalna reguła? Każdy człowiek jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Podobnie każdy związek, który składa się z dwóch niepowtarzalnych istot, jest jedyny w swoim rodzaju. Nie warto więc szukać złotej recepty. Istnieje jednak kilka kwestii, które dotyczą nas wszystkich i mogą być kluczem do udanej relacji.

 Widzieć partnera, nie rodzica

Głęboko w podświadomości każdy z nas nosi ogromny bagaż doświadczeń z dzieciństwa. Czasem ciąży on nam przez całe nasze życie i odbija się piętnem na relacjach z innymi ludźmi, na związku, jaki próbujemy zbudować w dorosłym życiu. Nie bez przyczyny mówi się, że dobieramy sobie partnerów podobnych do naszych rodziców. Kiedy więc nosimy w sobie stare żale i niezabliźnione rany, jakie zadali nam ojciec lub matka, nieświadomie przelewamy je na ukochaną osobę. Łatwo wówczas wpaść w pułapkę ciągłego krytycyzmu i wiecznych pretensji, które cegiełka po cegiełce burzą nasz związek, przeradzając się w poważne konflikty. Wchodząc w relację możemy oczekiwać, że nasz wybranek da nam miłość i opiekę, której nie dostaliśmy w domu rodzinnym. Jego troska i ciepło są dla nas wówczas jak plaster na stare rany. Kiedy jednak ich nie dostajemy, budzi to w nas złość i frustrację. Kluczem jest uświadomienie sobie, że mój partner czy partnerka to nie mój rodzic. Miłość rodzicielska różni się od miłości partnerskiej. Małe dziecko fizycznie i emocjonalnie jest całkowicie zależne od matki aż do momentu uzyskania samodzielności. Jednak w relacjach dorosłych ludzi zbytnie uzależnienie od akceptacji partnera może być niebezpieczne: kiedy nagle go tracimy, zawala się cały nasz świat, wydaje nam się, że nie damy sobie rady.

Dlatego warto zadać sobie pytania: Czy to co robię jest dla mnie dobre, czy może chcę jedynie zadowolić swoją drugą połówkę? Czy skupiając się na potrzebach innych nie zapominam o własnych? Dobrze jest szczerze się nad tym zastanowić, ponieważ dobry partner i dobry rodzic to przede wszystkim człowiek spełniony, dbający też o własne potrzeby. Jedynie ktoś taki może stworzyć zdrowy i szczęśliwy związek.

Pokochać to co inne, pokochać samego siebie.

Dziś książę na białym koniu, a jutro leniwy bałaganiarz. Początkowe zauroczenie idealnym partnerem szybko mija, a wtedy jak na dłoni widać wszystkie jego wady i słabości. A co najczęściej drażni nas w drugiej połówce? Jednym słowem to, co nas różni, to, co sami zrobilibyśmy inaczej. Kiedy jesteśmy oszczędni, drażni nas rozrzutność partnera, kiedy lubimy porządek, robimy awantury o bałagan w domu. Błahe sprawy przeradzają się w walkę o dominację. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego – konflikty są nieodłącznym elementem każdego związku. Nienaturalny byłby ich brak, oznaczałby bowiem, że dwie osoby tłumią swoje negatywne emocje, ważne aby nie dopuścić, by przerodziły się w otwartą wojnę

Myśleć pozytywnie

Do niczego się nie nadaję! To na pewno mi się nie uda! To moja wina! Nie zasługuję na miłość! Dlaczego tak często myślimy o sobie źle? Dlaczego z sadystyczną precyzją serwujemy samym sobie sarkastyczne wyzwiska, kiedy coś nam nie wyjdzie? Przyczyn jest wiele, podobnie jak skutków, jakie wywołują. Negatywne myśli odciskają na nas swe piętno: wywołują smutek, zniechęcenie, odbierają siły i motywację do działania. Zmiana sposobu myślenia to ciężka praca, niejednokrotnie wymagająca terapii. Podobny mechanizm może zadziałać w naszym związku – kiedy zaczynamy skupiać się na wadach partnera i myśleć o nim źle, budzimy w sobie niechęć do niego. Podobnie jak myśląc źle o sobie, przestajemy lubić siebie samego.

Dbać o swój związek

Każda roślina potrzebuje światła, wody i minerałów, żeby zakwitnąć. Tak samo każdy związek, aby kwitł, wymaga troski: akceptacji, zainteresowania, wyrozumiałości, przebaczania i przede wszystkim miłości. Dbanie o bliską relację jest kluczem do jej trwałości.

To problem wielu par. Praca, dom, dzieci – w natłoku codziennych obowiązków łatwo można zapomnieć o dbaniu o bliską więź z partnerem. A najczęściej znajdujemy milion wymówek: nie mamy czasu pójść do kina czy na kolację we dwoje, jesteśmy zbyt zmęczeni na weekendowy wypad, nie mamy nastroju na seks. W końcu stajemy się współlokatorami których łączy jedynie chłodna wymiana codziennych poleceń typu: „kup mleko”, „odbierz dzieci ze szkoły”, „wyrzuć śmieci”. Wtedy w naszym związku robi się smutno i monotonnie.

Jak temu zaradzić? Co się dzieje w naszym związku? Czy jest nam w nim dobrze? Co możemy zmienić, żeby było lepiej? Czasem szczera rozmowa jest kluczem do rozwiązania, w przypadkach kiedy jednak gdy rozmowa nie pomaga wsparciem może być psycholog specjalizujący się psychoterapii par i rodzin – określi trudności i sposoby pracy nad nimi aby odbudować ponownie zdrową relację. Odbudowa związku to ciężka, długoterminowa praca w której liczy się nie tylko pomoc psychologa ale w szczególności chęć obydwojga partnerów. Warto się jej podjąć – może uratować twoją rodzinę przed rozpadem oraz oszczędzić wiele bólu i problemów tobie i twoim najbliższym.

Udostępnij: