GDY DZIECKO NIE CHCE CHODZIĆ DO PRZEDSZKOLA ALBO SZKOŁY

Kategoria bloga:

Twoje dziecko płacze, marudzi i wymusza na tobie, żeby tylko nie musiało iść do szkoły? Każdy poranek kończy się sceną, tupaniem nogami i krzykiem przed drzwiami przedszkola? A może ma koszmary senne albo skarży się, że dokuczają mu inne dzieci?

 

Początki roku szkolnego są niezmiernie trudne dla całej rodziny. Nagle wszystko się zmienia. Koniec wakacyjnej laby i rozpieszczania u dziadków, a początek ciężkiej pracy zarówno dla nas, jak i naszych pociech. Niepokój związany z tą nową sytuacją jest nieunikniony. Jednak im więcej stresu wokół codziennych wypraw do szkoły, tym trudniej będzie dziecku dostosować się do sytuacji.

 

ROZSTANIE Z RODZICEM

Kto się boi bardziej

Skuteczną pomoc zawsze poprzedza trafna diagnoza. Dlatego tak ważne jest przyjrzenie się dziecku i ocena, co może być przyczyną jego niechęci do przedszkola lub szkoły. Najczęściej spotykaną jest lęk dziecka, wzmacniany lękiem rodziców, co psychologia określa mianem lęku separacyjnego. Jest to strach dziecka przed rozstaniem z opiekunem, strach, jak sobie poradzi bez objęć mamy i silnego uścisku dłoni taty. Rodzic może nieświadomie zasilać ten strach, a wtedy jego własne obawy wywołują gwałtowne reakcje dziecka.

Objawy mogą być różne. Płacz, histeria, zatrzymywanie rodziców. Dziecko często nie potrafi wyjaśnić, dlaczego nie chce iść do przedszkola czy szkoły. Czasem próbuje tłumaczyć, że boi się, że sobie nie poradzi, że dzieci go nie lubią, że się z niego śmieją. Takich wyjaśnień nigdy nie należy bagatelizować. Szczera rozmowa z nauczycielem może pomóc zweryfikować, czy opisywane przez dziecko zdarzenia faktycznie mają miejsce w szkole, czy też przyczyny jego problemu mają inne podłoże.

W przypadku lęku separacyjnego, największym problemem jest samo rozstanie z rodzicem. Później, już w klasie, dziecko najczęściej potrafi się odnaleźć. Uczy się, pracuje w grupie, bawi się z innymi. Zdarza się jednak, że maluchowi tak trudno jest przełamać lęk, że przez długi czas nie jest w stanie uczestniczyć w normalnym życiu szkolnym. Wtedy konieczna jest wizyta całej rodziny u psychoterapeuty w celu diagnozy i terapii. Wnikliwy terapeuta zasięgnie informacji na temat zachowań dziecka nie tylko od niego samego oraz jego rodziców, ale też z placówki szkolnej, do której uczęszcza.

 

Terapia – czy to coś dla nas

Strach dziecka nigdy nie jest samoistny. Dlatego terapia lęku separacyjnego obejmuje całą rodzinę i wymaga zmiany postępowania każdego z domowników. Najczęściej psychoterapia jest wystarczająca, ale niekiedy potrzebna jest także farmakoterapia zlecona przez lekarza psychiatrę.

Czasem rodzicom trudno zdecydować, czy to jeszcze czas na próby opanowania sytuacji na własną rękę, czy może to już moment na bardziej zdecydowane działania. Psychoterapeuci są zgodni, że nie warto zwlekać z pójściem po pomoc. Im dłużej dziecko jest w trudnej dla niego emocjonalnie sytuacji, tym niższą ma samoocenę, i tym bardziej jest narażone na brak akceptacji ze strony kolegów. W ten prosty sposób koło się zamyka i dziecko zamiast wdrażać się w życie szkolne, ciągle koncentruje się na swoich nerwach i lęku.

 

PRZEMOC W SZKOLE

Uzasadniony strach

A co, jeśli twoje dziecko nigdy nie miało problemu z rozstawaniem się z tobą, zawsze chętnie chodziło do szkoły, miało dobre relacje z innymi uczniami, a nagle ze smutkiem opowiada o szkole lub wręcz nic nie chce o niej mówić? Taka zmiana zachowania to alarm, że z twoją pociechą może się dziać coś złego, że ktoś wyrządza jej krzywdę. Przemoc w szkole może przybierać różne formy. To nie zawsze napaści fizyczne, ale często zastraszanie, ataki słowne, czasem przemoc na tle seksualnym. Jeżeli twoje dziecko boi się mówić i masz wątpliwości, co się z nim dzieje, koniecznie zaalarmuj wychowawcę, który codziennie obserwuje zachowania uczniów.

 

TRUDNA AKLIMATYZACJA

Nowe miejsca, nowi ludzie

Może się również zdarzyć, że przyczyna problemu twojego dziecka tkwi w nim samym. Być może twoja pociecha ma trudności z wejściem w grupę, jest nieśmiała i trudno jej znaleźć przyjaciela. Chroniczna samotność, podobnie jak przemoc, może być dla kilkuletniego dziecka ogromnym obciążeniem. Wtedy jedynym rozwiązanie może się wydawać przeniesienie malucha do innej szkoły lub przedszkola. Zanim jednak podejmiemy tak poważną decyzję, porozmawiajmy z personelem z placówki, zwróćmy się po pomoc do psychologa i dopiero wtedy poszukajmy rozwiązań. Czasem zmiana szkoły rzeczywiście okazuje się nieunikniona, ale niekiedy wystarczy interwencja wewnątrz placówki.

Kiedy więc twoje dziecko nie chce pójść do przedszkola, kiedy szkoła wydaje się być jego wrogiem, a nie sprzymierzeńcem, przede wszystkim sprawdź, dlaczego tak się czuje. Jeśli maluch wyolbrzymia problem i próbuje jedynie skupić na sobie całą twoją uwagę, nie pozwól sobie wpaść w pułapkę nadopiekuńczości. Jednak jeżeli dostrzegasz realny problem, pomóż mu. Niech twoje dziecko wie, że dorośli zawsze wyciągną do niego pomocną dłoń. Niech wie, że nie jest samo i że zawsze może na ciebie liczyć.

 

PARASOL OCHRONNY, czyli co najbardziej chroni twoje dziecko przed stresem w szkole i przedszkolu:

dobra atmosfera w placówce i ciepłe relacje z nauczycielami to antidotum na stres malucha,

pozytywne doświadczenia z poprzednich szkół sprawią, że twoje dziecko będzie lepiej nastawione na nowe miejsca i nowych ludzi,

twoja stabilność psychiczna jest podstawą zdrowia psychicznego twojego dziecka – im lepiej rodzic panuje nad własnym lękiem, tym mniej lękliwe będzie dziecko,

– dowartościowany i obyty społecznie młody człowiek będzie bardziej odporny psychicznie na nowości, jakich doświadcza i będzie doświadczał w życiu,

– dobra współpraca szkoły i rodziców jest niezbędna, kiedy pojawia się problem: pomoże ustalić jego przyczyny, ale też sposób działania i procedury, które zapewnią dziecku pomoc w szybkiej adaptacji.

 

 

Udostępnij: