Seksoholizm w małżeństwie

Seks jest ważną częścią małżeństwa – wzmacnia więzi małżonków, buduje poczucie bliskości i intymności. To wszystko bardzo ważne – zdrowy związek dwojga ludzi to też taki, w którym partnerzy dopasowani są do siebie pod względem seksualnym i są w stanie zaspokoić swoje potrzeby w tym zakresie. Jednak od seksu można się też uzależnić – i jest to nałóg tak samo niszczący, jak każdy inny. Seksoholizm w małżeństwie to problem trudny, wstydliwy i przez to nierzadko ukrywany. Działa destrukcyjnie na ludzi, a także na sam związek. Tam, gdzie pojawia się nałóg, może pojawić się też współuzależnienie – seksoholizm nie jest tu wyjątkiem.

Seksoholizm w małżeństwie – bez różnicy czy dotyczy kobiet, czy mężczyzn – może skończyć się naprawdę bardzo źle. Jakie są skutki seksoholizmu? Czytaj dalej!

Seksoholizm w małżeństwie

Seks ma duże znaczenie dla związku. Jeśli partnerzy mają podobny temperament i zaspokajają swoje potrzeby w tym zakresie, związek jest zdrowszy i pełniejszy, a partnerzy czują się sobie bliżsi. Jednak poza zdrowym podejściem do seksu, może się wykształcić też to niezdrowe. A uzależnienie od niego potrafi działać na małżeństwo tak samo destrukcyjnie, jak każdy inny nałóg, łącznie z używkami chemicznymi – dopalaczami, narkotykami czy alkoholem.

Seksoholik to osoba, którą zaczyna rządzić seks – dokładnie tak jak w przypadku wszystkich innych używek. Nie liczy się dla niego jego małżeństwo, naraża na szwank zaufanie, niszczy wszystko to, co było ważne w związku. Taka osoba naraża też zdrowie – zarówno swoje, jak i partnera. Uprawianie seksu z przypadkowymi osobami naraża bowiem na większe ryzyko wystąpienia chorób przenoszonych drogą płciową – łącznie z zarażeniem się wirusem HIV i zachorowaniem na AIDS.

Seksoholizm w małżeństwie to bardzo duży problem. Jest też wstydliwy, dlatego pary boją się i wstydzą szukać pomocy. Alkoholizm jest uzależnieniem „znanym” więc bardziej „oswojonym”. O alkoholizmie się mówi, większość osób też może wskazać kogoś uzależnionego od alkoholu w swoim otoczeniu.

Seks jednak nadal objęty jest pewnym tabu – w takim wypadku również o seksoholizmie partnerzy nie chcą rozmawiać z osobami trzecimi. Bardzo często też seksoholizm jako taki w parze idzie z innymi uzależnieniami. Seksoholicy mogą być uzależnieni również od substancji chemicznych. Tutaj, zgodnie z badaniami, prym wśród narkotyków wiedzie kokaina. Z wybranej do badań grupy osób, aż siedemdziesiąt procent osób, które wzięły udział w ambulatoryjnym leczeniu swojego uzależnienia od kokainy, było również uzależnionych od seksu. Poza narkotykami, seksoholicy mogą być też uzależnieni od pracy, mieć zaburzenia dotyczące jedzenia, cierpieć z powodu uzależnienia od wydawania pieniędzy czy od hazardu. W toku tych anonimowych badań przebadano siedemdziesięciu pięciu seksoholików, którzy zdrowieli ze swojego uzależnienia. Wśród nich tylko siedemnaście procent uważało, że – poza uzależnieniem od seksu – nie cierpi z powodu żadnego innego nałogu.

W przypadku uzależnienia od seksu również występuje zjawisko współuzależnienia – dokładnie tak samo jak w przypadku innych uzależnień. Również seksoholizm oddziałuje na całą rodzinę.

W toku badań udowodniono, że spora część osób współuzależnionych od seksu – czyli takich, których współmałżonek jest osobą uzależnioną – to osoby, które mają niską samoocenę, panicznie boją się porzucenia i są w stanie zrobić wszystko, by zaspokoić partnera. Mogą w tym celu uczestniczyć w praktykach seksualnych, których nie akceptują – oglądaniu pornografii, odbywać stosunki w miejscach publicznych, uprawiać seks z większą liczbą osób jednocześnie, czy uczestniczyć w seksualnej wymianie partnerów.

Mogą też zupełnie obywać się bez seksu – jeśli osoba uzależniona zaspokaja swoje potrzeby poza domem, na przykład korzystając z usług prostytutek lub onanizując się przy filmach i zdjęciach pornograficznych.

Osoby współuzależnione w związku z seksoholikiem bardzo często wychowywane były w rodzinach dysfunkcyjnych, nie wierzą w bezinteresowną miłość, bo nigdy jej nie otrzymały, mają zaburzone postrzeganie samego siebie i uważają, że nie przedstawiają zbyt wielkiej wartości. Mogły też być w dzieciństwie wykorzystywane seksualnie, co znacząco wpływa na ich odbiór seksu w dorosłym życiu.

Seksoholicy nie zawsze dążą do odbywania stosunków seksualnych kilka razy dziennie – choć takie sytuacje też mogą mieć miejsce. Mogą natomiast masturbować się, oglądać pornografię czy czuć przymus zdobywania partnera seksualnego, sam akt seksualny nie jest dla nich już tak istotny.

Seksoholizm u mężczyzn

Seksoholizm u mężczyzn to sytuacja trudna również dla ich żon. Kobiety, których mężowie uzależnieni są od alkoholu postrzegane są jako bohaterki, które starają się trzymać na swoich barkach rodzinę, prowadzi dom i stara się, by całość funkcjonowała jak najlepiej. W przypadku uzależnienia od alkoholu jest jednak inaczej – silny wstyd społeczny blokuje je przed poszukaniem pomocy czy zwierzeniem się komuś bliskiemu.

Seksoholizm mężczyzny uderza też w samoocenę kobiety – liczne zdrady czy zmuszanie do niechcianych praktyk seksualnych odciskają na nich swoje piętno. Boją się też przyznać do problemu, bo boją się, że to właśnie one będą uznane za winne występowania problemu. Sytuacja ta nie występuje w przypadku innych uzależnień.

Mężczyźni uzależnieni od seksu na ogół starają się kryć ze swoim nałogiem. Jeśli korzystają z usług prostytutek, by zaspokoić swoją nałogową potrzebę seksu, mogą szukać innych, dodatkowych źródeł finansowania – wszystko po to, by ten wydatek nie odbił się na domowym budżecie.

Wyjście tej tajemnicy na jaw może doprowadzić do poczucia ogromnego wstydu, a także doprowadzić do bardzo poważnego kryzysu w związku. Tacy mężczyźni obawiają się tego i wstydzą tego, co robią, ale i tak nie są w stanie się powstrzymać, bo czują przymus zaspokajania swoich potrzeb seksualnych za wszelką cenę.

Mogą też uprawiać seks z przypadkowymi partnerami. Zdarza się nawet, że uzależniony od seksu mężczyzna heteroseksualny odbywa stosunek płciowy z osobą tej samej płci – wszystko związane jest z kompulsywną potrzebą, nad którą zupełnie nie panuje.

Seksoholizm u kobiet

Najczęściej po pomoc zwracają się kobiety, których partnerzy są uzależnieni od seksu. Nie oznacza to jednak, że seksoholizm u kobiet nie istnieje. Kobiety też mogą cierpieć z powodu tego uzależnienia i nie radzić sobie z kompulsywną potrzebą uprawiania seksu.

Choć statystycznie częściej zgłaszają się na terapię z uzależnionym od seksu mężem, jako osoby współuzależnione, uwikłane w te same aspekty i zależności współuzależnienia, jak przy innych nałogach. W tym przypadku dochodzi też większy wstyd czy swoista blokada z powodów religijnych lub ideologicznych.

Kobieta, która cierpi z powodu seksoholizmu jednak również nie panuje nad swoją żądzą i jest w stanie zaspokoić ją za wszelką cenę. Gdy sprawa wychodzi na jaw mężczyźni, którzy stykają się z tego typu problemem, z reguły są o wiele bardziej zaskoczeni. Zupełnie tak, jakby problem seksoholizmu u kobiet nie istniał lub nie mieścił się w sferze rzeczy, z którymi mogliby się spotkać w ciągu swojego życia.

Jednak gdy pierwszy szok minie sporo z nich wykazuje dużą otwartość i dojrzałość – partnerzy uzależnionych kobiet mogą aktywnie poszukiwać pomocy i rozwiązania problemów – nie wstydzą się tego aż tak bardzo, jak większość współuzależnionych kobiet w odwrotnej sytuacji.

Bywa jednak też tak, że mężczyzna, którego partnerka jest uzależniona od seksu, zamyka się w sobie, nie chce szukać pomocy ani nawet rozmawiać o tym problemie. Cała sytuacja boleśnie godzi w jego ego, bo uważa, że jest niepełnowartościowym mężczyzną, skoro nie jest w stanie zaspokoić swojej partnerki. To niestety myślenie, w którego pułapkę można wpaść dość często – wstyd i społeczne tabu są tu silne. Jednak należy zdać sobie sprawę z tego, że uzależnienie od seksu to nałóg, jak każdy inny – partnerzy nie są winni tej sytuacji.

Seksoholizm-skutki

Co niesie ze sobą seksoholizm? Skutki tego nałogu mogą być naprawdę bardzo poważne. To uzależnienie, które negatywnie odbija się na całym życiu, również partnera i rodziny. Osoba uzależniona od seksu narażona jest na wiele niebezpieczeństw, które niesie ze sobą uprawianie seksu z przypadkowymi osobami – od chorób przenoszonych drogą płciową, w tym AIDS, po ryzyko, że obca osoba, z którą uprawia seks, zechce zrobić tej osobie jakąś krzywdę. Antykoncepcja też nie jest w stu procentach bezpieczna, dlatego może dojść do niechcianej, przypadkowej ciąży.

Uzależnienie to oddziałuje jednak również sferę emocjonalną i psychiczną Małżeństwo osoby uzależnionej może przeżywać głęboki kryzys, mogą pojawić się też problemy finansowe – uzależnienie może wpływać na jakość wykonywanej pracy.

Coraz większe poczucie wstydu, a także strachu, że uzależnienie wyjdzie na jaw sprawia tez, że osoba uzależniona lub współuzależniona żyje w ogromnym stresie, co może doprowadzić do wielu problemów zdrowotnych.

Osoba uzależniona ma też zaburzoną wizję związków i relacji międzyludzkich – nie jest zainteresowana niczym, co nie pozwalaj zaspokoić przymusu spełnienia seksualnego.

Jak w przypadku każdego innego uzależnienia – leczenie jest tutaj wskazane. Żeby przezwyciężyć samo uzależnienie nie wystarczą same chęci – należy się przełamać i poszukać profesjonalnej pomocy. Psychoterapia indywidualna pozwoli osobom uzależnionym zrozumieć skąd bierze się ich nałóg, pojąć mechanizmy, które powodują określone zachowania i w rezultacie, z biegiem czasu zmienić wzorce swojego zachowania, a także nauczyć się rozładowywać w lepszy, zdrowszy sposób. Osoba współuzależniona też skorzysta na tego typu terapii – zrozumie mechanizm współuzależnienia, co pomoże jej wyrwać się z tej spirali. Będzie miała też okazję do pracy nad swoją samooceną i innymi, dręczącymi ją problemami – również z poczuciem palącego wstydu.

Także terapia grupowa może być dobrym rozwiązaniem – trzeba przełamać wstyd dotyczący swoistego tabu w tym temacie, a najlepiej to zrobić w gronie osób, które zmagają się z takim samym problemem.

Małżeństwa i pary, które są w kryzysie przez seksoholizm jednej ze stron, jednak chcą walczyć o swój związek, powinny skorzystać z pomocy seksuologa oraz udać się na terapię dla par – by nauczyć się funkcjonować na nowo i spojrzeć na siebie z nowej, świeżej perspektywy.

Nie wszystkie negatywne skutki seksoholizmu są nieodwracalne – wywołane w ten sposób problemy można spróbować rozwiązać, a przez kryzysy przejść wspólnie. Trzeba się jednak odważyć i poprosić o pomoc.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, udostępnij go swoim znajomym.