Homoseksualizm

Homoseksualizm wcale nie jest wymysłem naszych czasów. Istnieje od zawsze i można znaleźć odniesienia do niego już bardzo daleko w historii. W ostatnich czasach jednak dyskusje na temat homoseksualizmu stają się coraz głośniejsze. Dyskryminacja, przemoc ze strony otoczenia, brak wszystkich praw przysługujących osobom heteroseksualnych, wykluczenie – to wszystko nadal bardzo poważne problemy.

Homoseksualizm nadal też budzi skrajne emocje u ludzi. Poznaj to zjawisko bliżej. Rozwiej swoje wątpliwości i dowiedz się, co warto wiedzieć na temat homoseksualizmu.

Kategoria bloga:

Homoseksualizm definicja

Przede wszystkim należy podkreślić z całą stanowczością – homoseksualizm nie jest chorobą. Nawet jeśli istniały takie momenty w historii, w których za chorobę był uważany. Został oficjalnie wykreślony z listy chorób przeszło pięćdziesiąt lat temu. Orientacja homoseksualna jest więc tak samo naturalna dla człowieka jak ta heteroseksualna i nie może być traktowana w kategorii choroby lub zaburzenia.

Homoseksualizm często definiuje się wyłącznie w obrębie seksualności – jako skłonność do utrzymywania stosunków płciowych wyłącznie z osobami tej samej płci. Jednak homoseksualizm należy rozważać w szerszym ujęciu – nie tylko pod względem preferencji seksualnych. Badacze wskazują bowiem, że homoseksualizm to też pewien styl życia, coś, co tworzy kulturę i pozwala na zawiązywanie relacji międzyludzkich. Dlatego musi być rozpatrywany także w kontekście społecznym oraz kulturalnym.

Przez wielu badaczy homoseksualizm traktowany jest w tych samych kategoriach, co mniejszości etniczne. Jednak z pewnym, dość znaczącym, rozróżnieniem. Bowiem mniejszości etniczne z reguły mogą liczyć na wsparcie rodziny i środowiska, w którym się wychowały. Dla osób homoseksualnych wsparcie ze strony rodziny ciągle jeszcze jest luksusem, którego nie każdy człowiek jest w stanie doświadczyć.

Dlatego homoseksualiści to osoby, które bardzo często pozbawione są swojego naturalnego środowiska. A przy tym narażone są na niechęć, niezrozumienie, a nawet agresję ze strony otoczenia. Czując się wykluczone, mogą tworzyć swoiste getta i otaczać się wyłącznie ludźmi o takich samych preferencjach lub doświadczeniach. Mogą też wyrzekać się samych siebie, by wpasować się do większości. Wszystkie takie zachowania, połączone z lękiem i brakiem wsparcia mogą skutkować natomiast bardzo wieloma problemami emocjonalnymi.

Historia homoseksualizmu

Po raz pierwszy termin „homoseksualizm” pojawił się w 1869 roku. Wtedy to niemiecki minister sprawiedliwości otrzymał list, w którym domagano się zniesienia kar za kontakty seksualne pomiędzy mężczyznami. Jeszcze w XIX wieku nikt nie mówił o homoseksualistach. Termin ten pojawił się dopiero w 1870 roku – to właśnie wtedy „homoseksualista” zyskał podmiotowość. Zyskał swoją historię, charakter, dzieciństwo, przeszłość, sposób bycia. Wtedy też mówiono o tym, że zyskał też niewłaściwą anatomię i zagadkową fizjologię. Tak o homoseksualistach pisał Foucault. On też zwracał uwagę na to, że seksualność jako taka jest represjonowana. Sam Michael Foucault – z wykształcenia filozof, socjolog i historyk – doświadczył represji z powodu swojego homoseksualizmu i był poddawany terapii, która miała go z niego wyleczyć. On też zwrócił uwagę, że od XVII do XX wieku o seksualności można było mówić tylko w czterech obszarach:

  • W kontekście pedagogizacji dzieci

  • Psychiatryzacji przyjemności perwersyjnych

  • Socjalizacji zachowań prokreacyjnych

  • Kobiecej histerii

W tym ujęciu homoseksualizm uważany był za praktykę seksualną. Jednak przeniesiono go na hermafrodytyzm duszy czy nieuświadomioną androgynię wewnętrzną. Uważano więc, że homoseksualny mężczyzna jest w pewnej części kobietą.

W XIX wieku homoseksualizm bywał bardzo surowo karany – zresztą w części krajów ta sytuacja nie zmieniła się do dnia dzisiejszego i homoseksualizm nadal jest karany śmiercią lub więzieniem. Kara śmierci grozi nadal w Iranie, Afganistanie, Jemenie, Sudanie, Mauretanii, Emiratach Arabskich (z wyłączeniem Emiratu Dubaj, tam homoseksualizm nie jest karany śmiercią, ale dziesięcioletnim więzieniem), Czeczeni, Arabii Saudyjskiej, Somalii.

Kara śmierci lub więzienia grozi łącznie w siedemdziesięciu czterech krajach i terytoriach na świecie. W czterdziestu siedmiu krajach karane są zarówno związki męsko-męskie, jak i damsko damskie. W dwudziestu ośmiu karany jest wyłącznie homoseksualizm pośród mężczyzn.

W XIX wieku kara za homoseksualizm obowiązywała także na terenie Wielkiej Brytanii. Sytuacja w Polsce była uzależniona od prawa, które obowiązywało u konkretnego zaborcy – Polska jako taka w tamtym okresie czasu nie istniała, dlatego nie karała homoseksualistów w ujęciu czysto państwowym.

Historycznie i kulturowo homoseksualizm jest potępiany też przez wielkie religie świata – judaizm, chrześcijaństwo i islam. Jednak nawet tutaj można zauważyć znaczące różnice. Zgodnie z ujęciem tematu przez islam homoseksualizm nadal karany jest śmiercią. Z kolei ortodoksyjni wyznawcy judaizmu nie mają moralnych sprzeciwów względem homoseksualizmu. Sprzeciwiają się wyłącznie legalizacji takich związków, osoby homoseksualne nie są też dopuszczane do pełnienia funkcji rabina.

Kościół katolicki sprzeciwia się praktykom homoseksualnym, a także promocji homoseksualizmu. Nie pochyla się też nad tematem i nie szuka przyczyn. Wiernym zaleca traktowanie homoseksualistów z delikatnością i współczuciem.

Ogromna zmiana w postrzeganiu homoseksualizmu nastąpiła dopiero w latach 70. XX wieku. Żeby to w pełni zrozumieć, trzeba najpierw pojąć kontekst tego okresu historycznego. Był to okres tuż po rewolucji seksualnej z lat 60. XX wieku. W Stanach Zjednoczonych pojawiły się dyskusje o aborcji, wprowadzono pigułki antykoncepcyjne. Zaczęto też rozmawiać o seksualności, o przesuwaniu i badaniu jej granic.

To wszystko nie przyszło natychmiast. Pojawiało się z ogromnymi oporami, o czym świadczy również historia kina. „Imperium zmysłów”, „Ostatnie Tango w Paryżu” czy późniejsze dzieła Almodovara były w tamtym okresie uważane za skandaliczne, wywoływały popłoch, wpadały w niełaskę cenzora, były zakazywane i konfiskowane.

Stanowiły jednak kolejną podwalinę do rozmów o seksualności i tożsamości seksualnej, a także podważały ustalone wcześniej granice męskości i kobiecości, uważając je za coś bardziej płynnego.

Takie były lata 70. XX wieku. I właśnie wtedy w Nowym Jorku policja zrobiła nalot na klub gejowski Stonewall Inn. Miało to miejsce dokładnie w 1969 roku i skończyło się wybuchem zamieszek, które trwały kilka dni. To wydarzenie dało początek ruchom na rzecz homoseksualizmu.

W 1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne oficjalnie ze swojej klasyfikacji DSM usunęło homoseksualizm. Wcześniej traktowany był jako dewiacja seksualna. Usunięto homoseksualizm z tej listy z dwóch powodów. Po pierwsze nie stwierdzono w toku kolejnych badań znaczących różnic emocjonalnych czy psychicznych pomiędzy osobami heteroseksualnymi a homoseksualnymi. A po drugie terapie, którym poddawano homoseksualistów, by ich „wyleczyć” były całkowicie nieskuteczne. To wtedy stwierdzono też, że homoseksualizm ma podłoże biologiczne i psychologiczne, dlatego nie może być rozpatrywany wyłącznie jako wyuczony lub nabyty.

Dwa lata później badania przeprowadzone przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wykazały, że homoseksualizm nie przyczynia się sam w sobie do zaburzeń czy nieprawidłowości psychicznych. Dlatego naukowcy zachęcali, by walczyć ze stygmatyzacja homoseksualizmu i nie traktować go więcej w kategoriach choroby psychicznej.

Począwszy od lat 70. XX wieku pojawił się też temat ujawniania orientacji seksualnej. Na początku ujawniali się homoseksualiści, później biseksualiści, a na końcu zaczęli z szafy wychodzić transseksualiści. Biseksualiści musieli mierzyć się też z brakiem zaufania ze strony gejów i lesbijek. Wtedy uważano bowiem, że biseksualiści to nie do końca ujawnieni homoseksualiści.

Historia homoseksualizmu różni się też znacząco, zależnie od tego czy mowa o historii mężczyzn czy kobiet. W przypadku mężczyzn odwoływano się do swobody seksualnej, a homoseksualizm był sprowadzany do popędu seksualnego, który trudno jest opanować. Mężczyźni tworzyli tez własne, odrębne kultury, a przynależność do niej podkreślali odpowiednim ubiorem. Nie wykluczano wśród mężczyzn stałych, długoletnich związków, ale nacisk kładziono na swobodę seksualną.

Inaczej było w przypadku kobiet, u których od początku dużą rolę odgrywał feminizm czy podkreślanie opresyjnej roli mężczyzn. Mniejszy nacisk kładziono też na seksualność, a zdecydowanie większy na alternatywną formę związku.

Ścieżki homoseksualnych mężczyzn i kobiet ponownie zaczęły się łączyć w następnej dekadzie. Rezygnacja z antymęskiej postawy kobiet pozwoliła na odkrycie wspólnych problemów, z którymi musieli borykać się geje i lesbijki. Pojawił się też temat adopcji dzieci.

Lata 90. XX wieku sprzyjały akulturacji, pojawiła się też znacznie większa tolerancja. Jeszcze po sam koniec lat 80. XX wieku pojawiło się pojęcie „queer”, które oryginalnie oznacza „odmieńca” jednak stało się synonimem dla wszystkich mniejszości seksualnych.

Warto zdawać sobie sprawę z tego, że wszystkie te rozważania i przemiany dotyczyły Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej. W Polsce temat ten praktycznie nie istniał w przestrzeni publicznej aż do 2002 roku, gdy w Gazecie Wyborczej pojawił się tekst na temat związków homoseksualnych.

Ostatnie lata w Polsce to okres coraz większej widoczności osób homoseksualnych. Coraz więcej osób, także publicznych, decyduje się wyjść z szafy. Organizowane są też marsze równości, a dyskusja na temat mniejszości seksualnych ciągle rozpala mnóstwo emocji.

W Polsce nadal istnieje silna polaryzacja. Z jednej strony jest ta część społeczeństwa, która oferuje wsparcie, organizuje warsztaty i edukuje w tym temacie. Z drugiej natomiast część społeczeństwa, która jest niechętna, agresywna i bardzo wrogo nastawiona do homoseksualistów.

Homoseksualizm a homofobia

Nie można mówić o homoseksualizmie w kontekście kulturowo-społecznym w oderwaniu od zjawiska homofobii. Po raz pierwszy termin ten został użyty w 1972 roku. Oznacza on przyjmowanie zachowań i postaw, które charakteryzuje silny lęk przed kontaktami z osobami homoseksualnymi. Lęk ten powoduje agresję i przyjmowanie wrogiego nastawienia. Wyróżnia się dwa aspekty homofobii:

  • Intelektualny – zwany homonegatywizmem. Homonegatywizm przejawia się negatywną oceną moralną związków homoseksualnych, kwestii ich legalizacji czy adopcji dzieci przez pary homoseksualne

  • Emocjonalny – zwany właśnie homofobią. W tym ujęciu pojawia się lęk przed osobami homoseksualnymi, który powoduje agresję

Zarówno homofobia, jak i bifobia mogą być zewnętrzne lub wewnętrzne. Z homofobią zewnętrzną homoseksualista ma do czynienia, gdy z powodu jego orientacji cierpi ze strony otoczenia i nietolerancji. Z wewnętrzną, zwaną też homofobią zinternalizowaną, ma do czynienia wtedy, gdy z powodu bycia homoseksualistą dana osoba odczuwa wstyd, poczucie winy i inne negatywne emocje.

Przyczyn homofobii naukowcy doszukują się w ukrytych tendencjach homoseksualnych osób, które są homofobami. W ten sposób starać się oni mają walczyć z lękiem, który jest powodowany ujawnieniem ich własnych homoseksualnych tendencji.

Drugą, równie rozpowszechnioną teorią jest teoria kozła ofiarnego. Grupa wybiera osobę, która odstaje od tego, co w danej grupie uważane jest za normę i wyładowuje na niej swoją złość, frustrację i inne negatywne emocje.

Także homofobia zinternalizowana jest bardzo groźna. Brak akceptacji własnej orientacji, niskie poczucie własnej wartości, dorastanie w środowisku homofobicznym – to wszystko może powodować ogromne problemy psychiczne i emocjonalne.

Najczęściej zgłaszanymi problemami osób homoseksualnych i biseksualnych jest depresja, myśli i próby samobójcze, samotność, niskie poczucie własnej wartości, alkoholizm i trudności w relacjach rodzinnych.

Homoseksualizm – ujawnianie orientacji

Ujawnianie orientacji homoseksualnej zwane jest też wychodzeniem z szafy lub z języka angielskiego „coming outem”. Proces ujawniania swojej orientacji seksualnej dla osób biseksualnych i homoseksualnych nigdy nie jest czymś łatwym. Żeby rozpatrywać go w pełni, trzeba też rozpatrywać go w kontekście historycznym. Z innymi problemami i odbiorem musiał liczyć się homoseksualista w latach 60. XX wieku, a z jeszcze innymi musi mierzyć się współcześnie.

Jednak sam proces wychodzenia z punktu widzenia psychologicznego zawsze wygląda podobnie. Najpierw osoba musi odkryć i zrozumieć swoją orientację. Dopiero potem może ją ujawnić i przyjąć nowy styl życia za ten prawdziwy i ten, którym będzie się kierować.

Osoba przed coming outem odczuwa głównie lęk. Boi się odrzucenia, samotności, wrogości i agresji ze strony otoczenia. Może też projektować swój własny lęk i niechęć do samego siebie na otoczenie. Do takich aktów bardzo często dochodzi w przypadku wewnętrznej, zinternalizowanej homofobii, nawet jeśli nie jest ona do końca uświadomiona.

Coming out przebiega też inaczej w przypadku osób w różnym wieku. Nie musi też przebiegać równocześnie na wszystkich płaszczyznach. Ujawnienie orientacji przed przyjaciółmi, rodzicami, rodzeństwem, dalszą rodziną, a nawet przed partnerem lub dziećmi może przebiegać bardzo powoli.

Może pojawić się też swoisty etap żałoby – po utraconej tożsamości, która już nie wróci. Zanim przyjmie się nową tożsamość, można opłakać starą – dla sporej części osób to bardzo trudna chwila, dlatego należy to uszanować.

Coming out to nie tylko konieczność zmierzenia się z własnym strachem i własnymi emocjami. To też mierzenie się z emocjami innych. Często te emocje są bardzo silne, często obecne jest niezrozumienie. Rodzina może proponować leczenie, obwiniać się, cierpieć na poczucie wstydu – z tym wszystkim też trzeba się zmierzyć. Czasami też, niestety, osoba po coming oucie musi zmierzyć się z odrzuceniem i brakiem wsparcia wśród najbliższych.

Bardzo trudna sytuacja jest też w przypadku homoseksualnych nastolatków. Inne nastolatki przejawiają często bardzo negatywne i krzywdzące opinie o homoseksualizmie, co nie pomaga w zaakceptowaniu własnej homoseksualnej orientacji dziecka i ujawnieniu się.

Homoseksualizm wśród nastolatków, osób, których rozwój psychoseksualny ciągle jeszcze postępuje może być też uważany za modę, fanaberię czy fazę – coś, z czego dziecko wyrośnie. Oczywiście, zdarza się, że jest to tylko pewien etap w życiu. Jednak sporo homoseksualistów właśnie w tym okresie zaczęło rozumieć i poznawać swoją orientację seksualną, a takie stereotypowe i lekceważące podejście z jednej strony, a z drugiej skrajnie negatywne i stereotypowe postrzeganie osób homoseksualnych zwłaszcza w grupie rówieśniczej, wcale nie pomaga w akceptacji i może powodować szereg problemów.

Homoseksualizm u dziecka – co robić?

Gdy dowiesz się, że Twoje dziecko jest homoseksualne możesz doznać wielu, nie zawsze przyjemnych emocji. Jednak wiedz, że nie tylko Ty się z nimi zmagasz. Twoje dziecko też odczuwa silny lęk i bardzo liczy na to, że pomożesz mu go rozładować. Co robić, jeśli dziecko okaże się homoseksualne?

Przede wszystkim: zapomnij o stereotypach. To nadal jest Twoje dziecko. Ma swój charakter, zainteresowania, osobowość i emocje. Homoseksualizmem nie można się też zarazić, tak samo jak nie można zarazić się leworęcznością czy kolorem oczu. Homoseksualizm po prostu jest.

Homoseksualizm nie jest też wymysłem współczesności ani kaprysem. Homoseksualistami byli na przykład Leonardo da Vinci, Aleksander Wielki. Coraz więcej gwiazd, celebrytów i osób publicznych przyznaje się też otwarcie do swojej orientacji seksualnej.

Orientacji seksualnej nie można zmienić. Pomyśl o własnej orientacji seksualnej – czy ktokolwiek mógłby ją zmienić na inną? Z homoseksualizmem jest dokładnie tak samo. Pomoc lekarza, psychoterapeuty czy księdza nie sprawi, że homoseksualne dziecko stanie się heteroseksualne. Jednak wizyta u psychoterapeuty może bardzo pomóc w pogodzeniu się z homoseksualizmem.

Przede wszystkim zaakceptuj i wspieraj swoje dziecko. Nie musisz wszystkiego od razu rozumieć, by wspierać, kochać i szanować. Uważaj jednak na słowa – coming out to bardzo ważny moment w życiu Twojego dziecka i wszystko, co powiesz może zostać zapamiętane do końca życia. A w języku nadal funkcjonuje wiele słów, które mogą bardzo mocno zranić. Pamiętaj, że Twoje dziecko Cię kocha, ufa Ci i potrzebuje Twojego wsparcia. Nie odmawiaj go.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, udostępnij go swoim znajomym.