Syndrom DDA – cechy, objawy i leczenie

Problem alkoholowy w rodzinie zawsze jest bardzo poważny – niezależnie od tego czy pije jeden rodzic czy oboje sięgają po alkohol. Choroba alkoholowa zawsze niszczy życie i negatywnie odbija się na wszystkich jego aspektach. W takiej sytuacji najbardziej cierpią dzieci. To na nich odbija się problem alkoholowy w domu rodzinnym. A z dzieci alkoholików wyrastają Dorosłe Dzieci Alkoholików. To problem bardzo poważny.

Czym jest DDA? Jak się objawia? Jak wpływa na związki takich osób? Czy można go leczyć? Czytaj do końca!

Kategoria bloga:

Co to jest DDA?

DDA oznacza Dorosłe Dzieci Alkoholików. Tym terminem określa się wszystkich dorosłych, których dzieciństwo upływało pod znakiem problemów alkoholowych jednego lub obojga rodziców. Tacy dorośli, nawet po wyrwaniu się z patologicznego środowiska, nadal zmagają się z szeregiem bardzo poważnych problemów. Wszystko to związane jest z faktem, że ich dzieciństwo było zaburzone. Ich potrzeby nie były zaspokajane, więc musieli zacząć sobie radzić samodzielnie. W ten sposób zostali ograbieni z dzieciństwa – bardzo szybko musieli bowiem dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za siebie i całą swoją rodzinę.

Musieli dostosować się do bardzo trudnych, niewłaściwych warunków, które panowały w domu, by przetrwać. To wszystko doprowadziło do pojawienia się szeregu problemów, które wcale nie znikają wraz z końcem dzieciństwa.

W domach, w których panuje problem alkoholowy, potrzeby dzieci nie są istotne. Cierpią one z powodu braku poczucia bezpieczeństwa, silnego lęku i stresu. Wszystkie siły skierowane są na próby ukrycia, że w domu dzieje się coś złego. Dlatego dzieci alkoholików najczęściej wychowywane są zgodnie z regułą „trzy razy nie”. Mają nie mówić, nie ufać i nie czuć. W ten sposób rodzice budują w nich narastające poczucie winy i wstydu, co pozwala im na pełną kontrolę na dziećmi i ukrywanie problemów przed światem.

Dzieci wyznają te reguły też dlatego, że boją się napiętnowania i odtrącenia przez środowisko. Wychodzą z założenia, że lepiej nic nie mówić i nie przyznawać się do problemów, żeby nie być wytykanym palcami. Bardzo starają się ukryć fakt, że pochodzą z domu z problemem alkoholowym, żeby nie czuć się gorszym od swoich rówieśników. Dlatego nie mówią o problemach w domu i coraz bardziej zamykają się przed innymi ludźmi. Żyją w przekonaniu, że najważniejsze są potrzeby alkoholika, a także budowanie przed światem iluzji, że wszystko jest jak najbardziej w porządku. Ich potrzeby w tym układzie nie mają najmniejszego znaczenia.

DDA objawy

Dorosłe Dzieci Alkoholików w dzieciństwie przyswoiły sobie regułę „trzy razy nie”polegające na tym aby dziecko:

  • nie czuło
  • nie ufało
  • nie mówiło

Reguły te zostały narzucone przez rodziców tak aby wywołać odpowiednio negatywne oddziaływanie na dzieci w formie lęku, wstydu i poczucia winy. Pozwalało to rodzicom osiągnąć dominującą rolę i utrzymać ten bieżący stan.

Osoby z DDA brakuje też zdrowych wzorców i mają ogromne deficyty w poczuciu miłości i bezpieczeństwa. Codziennie mierzą się ze strachem. Nie potrafią okazywać emocji, nie radzą sobie z ich natłokiem i nie potrafią ich w zdrowy sposób odreagowywać.

Codziennie mierzą się ze wstydem i poczuciem winy. Czują się ograbione z dzieciństwa. Nierzadko nawet nie zdają sobie do końca sprawy, że ich zachowanie wynika właśnie z syndromu DDA – czują się gorsze i niezrozumiane, co jeszcze bardziej obniża ich samoocenę.

DDA cechy

Osoby z DDA w dzieciństwie musiały zmagać się z alkoholizmem jednego lub obojga rodziców. Musiały też mnóstwo energii poświęcić na to, by ukrywać problem, który istnieje w ich rodzinie. W dzieciństwie przyjmują więc określone role, które pozwalają im funkcjonować w tym trudnym środowisku. Te role to:

  • Dziecko-bohater – najczęściej w tę rolę wchodzi najstarszy z rodzeństwa. Zaczyna uważać się za jedyną dorosłą, odpowiedzialną osobę w rodzinie. Zajmuje się młodszym rodzeństwem, godzi rodziców, opiekuje się całym domem. Nie okazuje żadnych uczuć na zewnątrz, bo wstydzi się ich i uważa za oznakę słabości. Rezygnuje z rzeczy dla siebie istotnych, by pomóc rodzeństwu lub rodzicom. Nie sprawia żadnych problemów, najczęściej jest też wzorowym uczniem.

  • Dziecko-kozioł ofiarny – dziecko to jest obwiniane za wszystko przez rodziców i poniżane. Szybko uczy się, że rację zawsze ma silniejszy. Bardzo często jest ofiarą przemocy fizycznej. Żyje w przekonaniu, że jest kimś gorszym, bo właśnie w tym umacniają go rodzice. Bardzo szybko zaczyna buntować się przeciwko takim zasadom, przez co może popadać w konflikty z dorosłymi, również poza domem i narażać się na problemy z prawem. Zdarza się też, że bardzo szybko sięga po używki.

  • Dziecko-maskotka – urocza ozdoba całej rodziny. Ten typ określa się również mianem błazna. Takie dziecko traci rozeznanie między tym, co jest poważne, a tym co jest żartem. Jego celem jest rozładowywanie napięcia w rodzinie, przez co jest swoistym pośrednikiem podczas rodzinnych konfliktów, ale też mało kto traktuje go poważnie.

  • Niewidzialne Dziecko – takie dziecko do perfekcji opanowało regułę „trzy razy nie” – nie mówi, nie ufa, nie czuje. Ucieka w świat swoich fantazji, odcina się od rzeczywistości, ukrywa swoje uczucia. Przez otoczenie uważane jest za zbyt dojrzałe, jak na swój wiek, poważne i smutne.

To w jaką rolę weszła osoba z syndromem DDA w dzieciństwie bardzo mocno oddziałuje na nią w dorosłym życiu. Bardzo trudno jest bowiem wydostać się z ram roli, którą się sobie narzuciło lata temu. Brak dobrych, zdrowych wzorców doprowadza do zaburzeń w sferze socjalnej, emocjonalnej poznawczej. Nie pozostaje również bez wpływu na zdrowie danego człowieka.

Taka osoba ma w sobie ogromne pokłady samokrytycyzmu, nie potrafi spojrzeć na siebie łaskawiej i ciągle skupia się na swoich wadach, obwiniając siebie za wszystko to, co się wydarzyło w jej życiu.

DDA mogą wejść w rolę troskliwego sługi – osoby, która będzie służyć wszystkim, przepraszać za wszystko i będzie osobą kompletnie pozbawioną asertywności. Nie będzie potrafić stawiać granic, a nawet jeśli jakieś postawi – pozwoli je przekraczać bez konsekwencji. U DDA może bowiem wykształcić się przekonanie, że jego wartość zależy od tego, jak bardzo jest przydatny i jak bardzo może się przysłużyć innym ludziom.

Z drugiej strony jednak DDA może być człowiekiem, który obsesyjnie próbuje przejąć kontrolę nad każdym aspektem swojego życia. Może uciekać całkowicie w pracę, popaść nawet w pracoholizm. Może też być typem despoty, osoby, która chce panować nawet nad życiem innych ludzi i to w najdrobniejszych szczegółach.

Dodatkowo dochodzi do tego nieumiejętność rozwiązywania sporów czy prowadzenia zdrowej dyskusji. DDA może w takich sytuacjach reagować bardzo gwałtownie, wybuchać agresją lub być przerażonym na samą wizję kłótni czy konfliktu.

DDA w związkach

W rodzinach z problemem alkoholowym jest wiele problemów. Jednak tym, co przytłacza dzieci jest samotność. Samotność przytłacza też DDA. Takim osobom w życiu towarzyszy przekonanie, że nie są godne miłości, przyjaźni czy wsparcia ze strony innych ludzi. Nie potrafią też budować zdrowych relacji, mają problemy z nawiązywaniem kontaktów z innymi ludźmi.

Żyją w przekonaniu, że nikt nigdy nie będzie w stanie ich zaakceptować i odwróci się od nich, gdy tylko pozna prawdę. Dorosłe Dzieci Alkoholików w dzieciństwie zostały nauczone, że osoba, którą się kocha może krzywdzić na wiele sposobów. Brakuje im zdrowych wzorców, bo ich punktem odniesienia są rodzice z problemem alkoholowym.

W dorosłości za wszelką cenę próbują stworzyć idealny związek, ale nie do końca wiedzą, czym powinien on być. Bywa że z dnia na dzień zaczynają czuć się niekochani i odepchnięci przez partnera. Przeraźliwie boją się, że powielą schematy własnych rodziców i swoim własnym dzieciom zgotują dokładnie taki sam los.

Mimo że boją się powielenia schematu rodziców – sami mogą uwikłać się w związek toksyczny. Nie potrafią bowiem wyznaczać granic, nie bardzo wiedzą, co w relacji jest właściwe, a co nie. Strach przed byciem porzuconym może spowodować, że osoba z syndromem DDA będzie za wszelką cenę starała się zatrzymać przy sobie partnera.

Może też nie potrafić się otworzyć przed partnerem i zaufać mu – przez lata wytworzyła dookoła siebie mur. I w dorosłości, nawet jeśli chce się przed kimś otworzyć i otwarcie mówić o swoich uczuciach, nie ma pojęcia jak to zrobić. To też nie pomaga na stworzenie zdrowego, stabilnego związku.

Dorosłe Dzieci Alkoholików mają też tendencje do bardziej ryzykownych zachowań seksualnych – podejmowania przypadkowych kontaktów seksualnych, dużej liczby partnerów, krótkotrwałych związków i zdrad partnera. To może być spowodowane brakiem poczucia bliskości, które próbują sobie w ten sposób zrekompensować.

DDA mogą też bardziej negatywnie odbierać sferę seksualną i erotyczną, bo mogą mieć spowodowany z tym natłok negatywnych emocji. Mogą też czerpać mniejszą satysfakcję z tej sfery życia właśnie z tego powodu.

Nie znaczy jednak, że osoby DDA są skazane na porażkę – mogą wejść w związek i stworzyć zdrową, szczęśliwą relację. To wymaga jednak systematycznej pracy nad sobą i swoimi relacjami.

Terapia i leczenie DDA

Reguła „trzy razy nie” bardzo często jest regułą, którą osoby DDA kierują się też w dorosłości. Mają problem z zaufaniem, okazywaniem czy nawet odczuwaniem emocji oraz mówieniem o swoich problemach. Dręczy je poczucie winy, wstydu i przekonanie, że są kimś gorszym. To wszystko bardzo negatywnie wpływa na całe ich życie i nie pozwala na poczucie szczęścia i życiowej stabilizacji. Dlatego podjęcie odpowiedniej terapii jest tak ważne.

Podczas leczenia osoby z DDA mają szansę na zrozumienie, że ich dzieciństwo nie jest ich winą, a oni sami zasługują na szczęście.

Statystycznie najczęściej na terapię indywidualną trafiają dorosłe córki alkoholików. Podczas terapii terapeuta pomaga pacjentowi w radzeniu sobie ze stanami depresyjnymi i zaburzeniami lękowymi. Wskazuje na mechanizmy, które wykształciły się podczas dzieciństwa spędzonego w rodzinie z problemem alkoholowym i pomaga je stworzyć nowe podstawy, na których taki pacjent może oprzeć swoje życie. Pozbycie się niewłaściwych i wciąż funkcjonujących mechanizmów to zadanie bardzo trudne, na szczęście wykonalne.

Dorosłe Dzieci Alkoholików miały trudne dzieciństwo i tego zmienić nie można. Mogą jednak zawalczyć o swoją przyszłość i zbudować sobie szczęśliwe życie w otoczeniu bliskich sobie i kochających ludzi. Wymaga to od nich pracy, ale jest wykonalne. Dlatego nie warto zwlekać z terapią.

Oprócz terapii indywidualnej, osoby z syndromem DDA mogą też skorzystać z grup wsparcia czy terapii grupowej dla osób, które też przeżyły dzieciństwo w rodzinach z problemem alkoholowym i mają podobny bagaż doświadczeń. To pozwoli im uczyć się nawiązywania zdrowych relacji z innymi ludźmi, otworzyć się na ludzi i zrozumieć, że wszystko to, co się wydarzyło w dzieciństwie nie jest ich winą. Świadomość, że są inni, z takim samym problemem i też próbują sobie z tym radzić dobrze wpływa na zmniejszenie poczucia wstydu, który dręczy taką osobę.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, udostępnij go swoim znajomym.