Żałoba – jak przeżywamy stratę bliskiej osoby

Każdy z nas ma osobę którą kocha i darzy nieskończoną miłością, gdy rozstajemy się z ukochaną osobą czujemy tęsknotę, lecz gdy ta osoba odchodzi ostatecznie przeżywamy żałobę, która jest nieporównywalnie bardziej bolesna od każdej tęsknoty. Każdy z nas inaczej przeżywa żałobę, łączy jednak je pewna etapowość którą musi każdy przejść, zdarza się że jednak nie potrafimy pogodzić się ze śmiercią najbliższej osoby. Co to jest żałoba, jakie są jej etapy przeżywania i kiedy powinniśmy sięgnąć po pomoc psychologa.

Żałoba po śmierci bliskiej osoby jest naturalnym etapem, który jest nam potrzebny, aby opłakać stratę kogoś ważnego, kto zajmował w naszym życiu szczególne miejsce i dotychczas nie wyobrażaliśmy sobie bez niego życia. Żałoba może mieć charakter głębokiego kryzysu emocjonalnego, jednak zwykle efektem jej przeżycia jest dostosowanie się do nowej sytuacji i oswojenie się z nową rzeczywistością bez tej osoby. W naszym kręgu kulturowym żałoba trwa zwyczajowo rok, jednak nie oznacza to, że po roku nie doświadcza się już trudnych emocji związanych z brakiem.

Każdy przeżywa żałobę indywidualnie i trudno oczekiwać, aby to indywidualne doświadczenie zmieściło się w ramach społecznych oczekiwań; tego, co wypada bądź co jest stosowne.

Owo indywidualne doświadczenie, zależne m. in. od struktury osobowości, wcześniejszych doświadczeń, wzorców relacji oraz radzenia sobie z trudnościami można jednak wpisać w pewne ramy czy fazy. Nie przebiegają one u każdego w taki sam sposób, trudno też stwierdzić, aby proces ten był liniowy i po przeżyciu jakiegoś etapu można było powiedzieć, że uczucia z nim związane nie będą już powracały. Ważne jest, aby dać sobie prawo do powrotu do poszczególnych emocji i spojrzenia na żałobę jako schody, po których każdy idzie na swój sposób – niektórzy skaczą po kilka stopni na raz, aby utknąć na jednym z nich na dłuższą chwilę, inni robią małe kroczki, dotykając każdego po kolei.

Etapy Żałoby

Szok i otępienie

Specjaliści mówią o charakterystycznym dla żałoby początkowym etapie szoku i otępienia, kiedy to trudno jest uwierzyć w to, co się wydarzyło. Całkowicie naturalne w takiej sytuacji może być uczucie odrealnienia i braku kontaktu z rzeczywistością. Często po fakcie trudno jest przywołać wspomnienia wydarzeń, które miały miejsce na tym etapie, np. podczas pogrzebu.

Tęsknota i żal

Kiedy dojdzie do uświadomienia sobie realności przeżytej utraty, fakt śmierci bliskiej osoby powoduje ogromny, trudny do zniesienia żal i smutek. To etap, który zwykle utożsamiamy z żałobą, ale w jego przebiegu oprócz tęsknoty i akceptowanego społecznie smutku może pojawić się też złość do ukochanej osoby, która odeszła. Są to uczucia trudne do pomieszczenia w sobie i nawet w przypadku niepowikłanej żałoby warto spotkać się z psychoterapeutą, aby ten pomógł zintegrować wszystkie uczucia pojawiające się w nas po śmierci bliskiej osoby.

Dezorganizacja

Kiedy w układance naszego życia zabraknie kogoś ważnego, początkowo przeżywa się to jako koniec świata – wszystkie fragmenty tracą przewidziane dla siebie miejsce, a cały obraz przestaje przypominać to, co dotychczas braliśmy za poukładane i naturalne. Dotyczy to nie tylko kwestii organizacji codziennego życia, ale też, a być może przede wszystkim – świata przeżyć i emocji. Na tym etapie terapeuta może być przydatny szczególnie do wspólnego szukania zasobów, stałości i źródła pewności w sobie.

Reorganizacja

Nadchodzi też etap, w którym z chaosu niepoukładanych elementów wyłania się budulec naszego przyszłego życia – już bez ukochanej osoby, jednak ze wspomnieniami i wspólnie przeżytym czasem zintegrowanymi z naszymi wcześniejszymi i późniejszymi doświadczeniami. Nie oznacza to, że wyżej opisane etapy żałoby nie będą powracać, jednak nieco łatwiej będzie odwołać się do na nowo odzyskanego porządku w świecie zewnętrznym i wewnętrznym.

Pomoc psychologiczna w żałobie

Mimo tego, że żałoba jest stanem wpisanym w ludzkie doświadczenie, czasem jej przeżywanie może być określane mianem powikłanego. Wtedy pojawiają się reakcje dysfunkcjonalne, a człowiek zamiast zaakceptować stratę i dostosować się do nowej sytuacji, coraz głębiej pogrąża się w kryzysie.

Po czym rozpoznać, że lepiej jest udać się po pomoc psychologiczną niż w dalszym ciągu zmagać się samotnie z przytłaczającymi emocjami?

Zaalarmować powinny nas między innymi poniższe sytuacje i odczucia:

  • Wycofanie z życia społecznego.
  • Utrzymujące się ponad 6 miesięcy nasilone cierpienie, związane z niedającym się ukoić stałym poczuciem straty,
  • Uczucie niemożności poradzenia sobie,
  • Ograniczona zdolność funkcjonowania i podejmowania codziennych obowiązków.

Jeśli doświadczamy szczególnie silnego cierpienia i czujemy że nie radzimy sobie samodzielnie. Warto wtedy rozważyć podjęcie psychoterapii, która będzie miała działanie wspierające, a terapeuta stanie się osobą towarzyszącą w trudnym procesie akceptacji straty.

 

Udostępnij: